Loading

Artykuł

Za nami druga edycja Memoriału Cichociemnych Spadochroniarzy. W rywalizacji wziął udział Niepołomicki Klub Karate Kyokushin.      

W turniej rozgrywanym w Wojniczu wystartowało około 270 zawodników z 36 klubów, w tym z Austrii, Chorwacji oraz Polski. Turniej odbywał się w konkurencji kumite na zasadach semi, contactu i full-contactu. Nasz klub reprezentowało 4 młodych zawodników: Nadia Skowrońska, Patryk Szeląg Aleksander Solecki oraz Karol Chmiest.

Nadia Skowrońska zdobyła srebrny medal w kategorii 2010/2011 powyżej 30 kg. Pokazała się z dobrej strony i niedużo brakowało do zajęcia najwyższego miejsca na podium.                            

Patryk Szeląg w kategorii 2009/2008 do 30 kg dobrze zaczął, ale w dogrywce dostał w głowę. Tego trafienia nie udało się już odrobić i musiał uznać wyższość rywala.

Aleksander Solecki w kategorii 2010/2011 powyżej 30 kg na początku walki miał nawet przewagę, ale w wyniku braku koncentracji przegrał przez trafienie w głowę.

Karol Chmiest w kategorii 2009/2008 powyżej 35 kg również przegrał. Jednak walka ogólnie była wyrównana i widowiskowa. Warto podkreślić, że były to jego pierwsze zawody.

W tym samym dniu byliśmy również na Ogólnopolskim Turnieju w Będzinie. Wystartowało w nim 250 zawodników. Turniej odbywał się w konkurencji kata i kumie. Niepołomicki klub reprezentowało 6 zawodników i zawodniczek: Łucja Blcharska, Karol Blicharski, Piotr Grzegorzek, Marcel Kaleta, Witold Kałuża i Milena Tyczyńska. Zdobyli oni łącznie 3 medale – jeden srebrny i dwa brązowe.

Na drugim miejscu stanął Karol Blicharski w konkurencji kata 8/9 lat. Na trzecim miejscu stanął Grzegorzek Piotr w konkurencji kumite 6/7 lat. Zwyciężył jednogłośnie dwie walki. Natomiast trzecią przegrał przez wskazanie. Na trzecim miejscu również stanęła Łucja Blicharska w konkurencji kata 8/9 lat . Milenie niestety zabrakło trochę szczęścia , gdyż już w drugiej walce trafia na finalistkę tej kategorii. Warto podkreślić, że był to jej pierwszy turniej. Witold Kałuża w kategorii 8/9 lat również bardzo dobrze sobie radził. Całą walkę wygrywał jednak pod koniec otrzymał uderzenie na jodan, co dało przewagę przeciwnikowi.

Podsumowując nasze występy, to zawodnikom tym razem brakowało trochę szczęścia i uważam, że przy większej koncentracji mogliśmy zdobyć więcej. Mimo tego, nie wracamy z pustymi rękami i cztery medale jadą do Niepołomic. Wyciągamy wnioski i pracujemy nadal, aby wyeliminować popełnione błędy. Gratulacje dla wszystkich zawodników za udział i dobrą postawę.

zawodniczka NKKK       
Justyna Krosta